Już jakiś czas temu zetknęłam się z tym 'ciastem na patyku' czyli cake pops i od tamtego czasu nie mogę się od nich uwolnić. Ciasto do cake pops robi się głównie z już zrobionego pokruszonego ciasta i sera mascarpone. Potem schładza i formuje w kulki, które umieszcza się na patyczkach i dekoruje się je czekoladą, lukrem, posypkami różnego rodzaju i czym tylko nam się zamarzy. Ostatnio brak mi czasu na pichcenie, ale już sobie zaplanowałam, że zrobię takie reniferkowe, jak te z bloga mojewypieki.blox.pl. Są przesłodkie, mam nadzieję, że uda mi się je zrobić na mikołajki. A jak nie to na pewno na Boże Narodzenie. :) Tak czy inaczej wstawię tu później to, co mi z tego wyjdzie albo nie wyjdzie. :) Teraz już się żegnam, paa! Asia. p.s. tak na poprawę humoru- dla mnie i dla Was. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz