piątek, 9 grudnia 2011

make up for the brave.

Ze względu na to, że nie mam zamiaru przed studniówką iść do fryzjera czy kosmetyczki powoli zaczynam się nad tym zastanawiać. Nigdy nie maluję się jakoś mocno- nawet na imprezy. Postanowiłam, że może taka odmiana byłaby fajna na studniówkę i o oto, co dziś wymyśliłam:

Nie wiem jeszcze, czy właśnie tak się pomaluję, ale nie czuję się najgorzej w takim makijażu. Jak Wam się podoba? ;> Bardzo chętnie bym się kogoś poradziła. :D
Makijażystka ze mnie żadna, ale pobawić się makijażem w domowym zaciszu bardzo lubię :)
Miłego weekendu!
Asia.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

eighteen days 'til Christmas.



Już jutro mikołajki, chyba pora zacząć myśleć o jakichś ciekawych dekoracjach. U mnie w tym roku świąteczne dekoracje zaczęły się od świątecznego pudełka chusteczek. xD Jakoś nie mam jeszcze weny, a co roku robię coś świątecznego własnoręcznie. Myślę, że w najbliższym czasie zbiorę się w końcu i porobię jakieś kartki świąteczne.
przeurocze pudełko chusteczek z Biedronki :)
Byłem też w weekend na zakupach w celu już poszukiwania sukienki na studniówkę i ku mojemu zaskoczeniu znalazłam! Jednak pokażę Wam ją dopiero jak dobiorę wszystkie dodatki, buty itd. Kupiłam też spódniczkę, taką bardzo codzienną, postaram się zrobić z nią outfit jeszcze w tym tygodniu i Wam pokażę. :)
Moje ostatnie ekspereymenty z paznokciami całkiem mi się podobały i stwierdziłam, że spróbuję z inną, bardziej stonowaną kolorystyką. Użyłam tego lakieru, z wibo, który już Wam pokazywałam i z essence.
essence colour & go nr 53 you belong to me
wibo your fantasy nr 205
a tak to się prezentuje:


Z racji mikołajek, mieliśmy w klasie losowanie i jak pech to pech- wylosowałam chłopaka. Zawsze mam ogromny problem jak wylosuję chłopaka, bo kompletnie nie mam pomysłów, co im kupić żeby byli zadowoleni choć w najmniejszym stopniu. Jedyne, co mi przyszło do głowy, to to, że K. lubi fantasy i takie klimaty, więc jak już byłam na zakupach zaszłam do empiku poszperać w fantastyce. I co znalazłam? Książkę Andrzeja Pilipiuka "Rzeźnik drzew".


Tytuł tytułem, ale opis:
"
Ścina z nóg
Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana.
Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu… Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim.
Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą."
I od razu wiedziałam, że to idealny prezent dla K., mam nadzieję, że będzie zadowolony. :)
No cóż to by było na tyle. Do miłego!
Asia.

czwartek, 1 grudnia 2011

having fun with your nails.

Heloł :)
Zamiast pisać pracę na wos, czy uczyć się na kartkówkę z biologii, stwierdziłam, że trzeba tu coś naskrobać.
Nie mam za dużo czasu, więc będzie szybko i zwięźle. Aparat mój kochany nie potrafi zrobić dobrego zdjęcia z bliska i jedyne co udało mi się z niego wykrzesać, jeżeli chodzi o moje eksperymenty makijażowe to to:

Jak również ostatnio bawię się pazurkami, oprócz tego, że niemalże non stop mam jakiś kolor na paznokciach, jakoś tak mnie czasem bierze na coś innego. Oto co mi z tego wyszło :D


Okej, najwyższa pora brać się do roboty.
Znowu pójdę spać o 2 ;<
Trzymajcie się ciepło, bo już coraz zimniej na zewnątrz. :*
Asia.

sobota, 26 listopada 2011

subiektywny ranking przystojniaków.

Po prostu jak zobaczyłam na blogach ten tag to się nie mogłam oprzeć iii stwierdziłam, że zamieszczę swój. :D
Będzie siedmiu panów, nie chciałam na siłę szukać więcej :P Zaznaczam, iż kolejność jest  przypadkowa!

1. Jensen Ackles
Supernatural to jeden z najlepszych seriali jakie oglądałam. Polecam, polecam.

2. Zachary Levi

Zach gra w serialu Chuck. Chyba ten serial jest dużo mniej znany w Polsce niż Supernatural, mimo, że też był kiedyś 1 sezon na tvn7. Chuck to serial komediowy, ale  z elementami akcji.
Także tego, ci dwaj panowie oprócz tego, że niezłe z nich ciacha mają genialne poczucie humoru. Jak mi nie wierzycie obejrzyjcie sobie z nimi jakieś wywiady albo bloopersy z seriali. Nie pożałujecie. :)

3. Chace Crawford

Ten pan gra w Gossip Girl i grał tez w filmie Twelve.

4. Chad Michael Murray
 Chad grał w moim najukochańszym serialu, który umiem już chyba na pamięć One Tree Hill.

5. Tyler Hilton


Stwierdziłam, że nie wkleję zdjęcia tylko filmik. Tyler to piosenkarz i aktor. Jest znany głównie w Stanach, a mnie urzekł swoja osobowością, a nie wyglądem. Serdecznie polecam pooglądać filmiki na jego kanale na youtube. Tyler to jedna z takich znanych osób, z którą marzy mi się kiedyś spotkać i porozmawiać, bo oprócz tego, że ma cudowny głos wydaje mi się, że jest człowiekiem, który dba o innych ludzi.

6. Lesław Żurek

Po prostu mój ulubiony polski aktor. <3

Om nom nom nom- przyjemnie się ogląda takie ciacha na blogach, no nie? :D

Matury próbne już za mną- nie było aż tak źle jak myślałam. Więc ogólnie pozytywnie.
Dziś ostatki i wybieram się na osiemnastkę do koleżanki, powoli trzeba będzie zacząć się przygotowywać.
A potem na parkiet!
Życzę Wam miłego weekendu,  odpoczywajcie lub wręcz przeciwnie balujcie do upadłego!
Buziaczki :*
Asia.


poniedziałek, 21 listopada 2011

mini haul.

Byłam ostatnio na małych zakupach. W rossmanie na szczęście znowu była promocja na jedwab z firmy Biosilk, bo już miałam końcóweczkę. Także kupiłam 3 buteleczki na zapas. :)
Jako że jestem totalną lakieroholiczką nie było możliwości żebym czegoś nie kupiła. Pierwszy lakier to miss sporty Lasting colour nr 41- czerwień, której piękna niestety nie udało mi się oddać na zdjęciu. Jednak po lakierze spodziewałam się czegoś lepszego. Miałam już kiedyś lakiery z miss sporty, ale ten jest wyjątkowo ciężki w użyciu ze względu na słabe krycie. No ale cóż, najwyżej nałożę 3 warstwy :D

Drugi lakier jest z wibo -your fantasy i to jest numerek 205. W świetle sklepowym wyglądał jakby miał wykończenie kremowe, ale w domu okazało się, że ma w sobie takie brokatowe drobinki, więc trochę czego innego się spodziewałam po nim. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona, już teraz wiem, że będzie gościł na moich pazurkach długi czas. :) W rzeczywistości kolor jest bardziej beżowy niż na zdjęciu.
 No i jako ostatni róż z wibo w kolorze nr 1. Nie ma co gadać jest po prostu  świetny. :)

i mały swatch:

Od jutra czekają mnie matury próbne. Już teraz wiem, że to będzie totalna porażka. Chciałabym już mieć ten rok za sobą, nie mogę się doczekać najdłuższych wakacji w życiu. Ale marzenia marzeniami, pora wracać do rzeczywistości.
Buziaczki.
                                                                                                                                                             Asia.

wtorek, 15 listopada 2011

coraz bliżej święta...

Właśnie, właśnie już tylko 39 dni :) Pora zacząć myśleć o prezentach, bo potem jak zwykle będę robić wszystko na ostatnią chwilę.  Pogoda nieświąteczna jeszcze, ale ja już się powoli wprawiam w świąteczną atmosferę. :) Czekam tylko na jakiś śnieg. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam jak jest biało na zewnątrz, śnieg poprzykrywa wszystkie śmieci i wszystko co jesiennie bure i jest tak czysto i od razu ładniej. Czas leci strasznie szybko, tak niby jeszcze 2 miesiące do studniówki, ale chyba wypada zacząć myśleć o sukience i partnerze. :D Nauka do matury też jeszcze oczywiście nie ruszona, a matura sama się nie zda. Na razie mam postanowienie żeby zacząć od drugiego semestru, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie. :P Cóż miało być o świętach, a wyszło o szkole, trudno w takim razie wstawię kilka zdjęć zeszłorocznych kartek świątecznych, które zrobiłam dla moich przyjaciół. Arcydzieła to to nie są ,ale ja lubię dostawać takie własnoręcznie robione prezenciki, bardzo często sprawiają mi więcej radości niż te kupione. :)



Papaaa! :*
                                                                                                                                                              Asia.

niedziela, 13 listopada 2011

cake pops.



Już jakiś czas temu zetknęłam się z tym 'ciastem na patyku' czyli cake pops i od tamtego czasu nie mogę się od nich uwolnić. Ciasto do cake pops robi się głównie z już zrobionego pokruszonego ciasta i sera mascarpone. Potem schładza i formuje w kulki, które umieszcza się na patyczkach i dekoruje się je czekoladą, lukrem, posypkami różnego rodzaju i czym tylko nam się zamarzy. Ostatnio brak mi czasu na pichcenie, ale już sobie zaplanowałam, że zrobię takie reniferkowe, jak te z bloga mojewypieki.blox.pl. Są przesłodkie, mam nadzieję, że uda mi się je zrobić na mikołajki. A jak nie to na pewno na Boże Narodzenie. :) Tak czy inaczej wstawię tu później to, co mi z tego wyjdzie albo nie wyjdzie. :)
Teraz już się żegnam, paa!
                                                                                                                                                             Asia.
p.s. tak na poprawę humoru- dla mnie i dla Was. :)

sobota, 12 listopada 2011

beginnings are hard. always.

"Jak nie wiesz jak zacząć, użyj cytatu- wtedy te pierwsze słowa nie będą twoje i łatwiej się będzie pogodzić z tym, że były źle dobrane."
Tak mi ktoś kiedyś powiedział, ale mimo, że już zaczęłam cytatem wciąż trudno ruszyć dalej. :)
Cóż, potem to przeczytam i choćby nie wiem co i tak będzie mi się wydawało dziwnie i nienaturalnie.
Co tu dużo mówić- blog będzie o mnie, moich przemyśleniach i zainteresowaniach. Będę narzekać na szkołę (bardzo dużo, w końcu to klasa maturalna), pisać o tym, co mnie ostatnio zafascynowało, o muzyce, książkach, modzie, makijażu- jak to dziewczyna. Jaka jestem nie będę pisać, bo nie da się być obiektywnym mówiąc o samym sobie. Jaka jestem dowiecie się (no tak po części- wszystkiego nie zdradzę) czytając bloga. Chociaż dziwną sobie porę wybrałam na rozpoczęcie pisania, bo dzisiejsza data nie jest żadną szczególną datą, mam nadzieję, że kiedyś właśnie z powodu tego bloga taką się stanie.
W takim razie, do zobaczenia! :)
                                                                                                                                                             Asia.