poniedziałek, 5 grudnia 2011

eighteen days 'til Christmas.



Już jutro mikołajki, chyba pora zacząć myśleć o jakichś ciekawych dekoracjach. U mnie w tym roku świąteczne dekoracje zaczęły się od świątecznego pudełka chusteczek. xD Jakoś nie mam jeszcze weny, a co roku robię coś świątecznego własnoręcznie. Myślę, że w najbliższym czasie zbiorę się w końcu i porobię jakieś kartki świąteczne.
przeurocze pudełko chusteczek z Biedronki :)
Byłem też w weekend na zakupach w celu już poszukiwania sukienki na studniówkę i ku mojemu zaskoczeniu znalazłam! Jednak pokażę Wam ją dopiero jak dobiorę wszystkie dodatki, buty itd. Kupiłam też spódniczkę, taką bardzo codzienną, postaram się zrobić z nią outfit jeszcze w tym tygodniu i Wam pokażę. :)
Moje ostatnie ekspereymenty z paznokciami całkiem mi się podobały i stwierdziłam, że spróbuję z inną, bardziej stonowaną kolorystyką. Użyłam tego lakieru, z wibo, który już Wam pokazywałam i z essence.
essence colour & go nr 53 you belong to me
wibo your fantasy nr 205
a tak to się prezentuje:


Z racji mikołajek, mieliśmy w klasie losowanie i jak pech to pech- wylosowałam chłopaka. Zawsze mam ogromny problem jak wylosuję chłopaka, bo kompletnie nie mam pomysłów, co im kupić żeby byli zadowoleni choć w najmniejszym stopniu. Jedyne, co mi przyszło do głowy, to to, że K. lubi fantasy i takie klimaty, więc jak już byłam na zakupach zaszłam do empiku poszperać w fantastyce. I co znalazłam? Książkę Andrzeja Pilipiuka "Rzeźnik drzew".


Tytuł tytułem, ale opis:
"
Ścina z nóg
Samo mięcho, dwanaście fachowo sprawionych opowiadań w trzeciej autorskiej antologii Wielkiego Grafomana.
Przetrącony kręgosłup ziemskiej cywilizacji. Terroryści. Rewolucjoniści. Łowcy zombiaków. Pokrzyżowane szyki. Mroczne śledztwa. Ci wspaniali Kozacy. Widokówka z Petersburga. Szczypta PRL-u. Trochę po chińskiemu… Trzeszczące granice światów. I spotkanie ze starym znajomym, doktorem Skórzewskim.
Jak to u Pilipiuka: zaskakujące koncepty, solidna porcja grozy i humoru. Słowem, wióry lecą."
I od razu wiedziałam, że to idealny prezent dla K., mam nadzieję, że będzie zadowolony. :)
No cóż to by było na tyle. Do miłego!
Asia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz